Forum w Krynicy. Wicepremier Morawiecki o wzroście PKB jak i również Brexicie

  • 300 plus w świeżej odsłonie. "Większa pewność odnośnie do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za przeszło 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na poboczne miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

Wzrost PKB na koniec roku będzie w okolicach 3, 3-3, 4 proc. - ocenia w rozmowie z TVN24 BiS wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak dodaj, "ważna jest też klasa tego wzrostu". - Wznosimy wzrost gospodarczy, który dzierży być oparty o inwestycje, oszczędności, edukację i innowację. To jest wzrost dzięki zdrowych podstawach - akcentuje Morawiecki.

Wicepremier Mateusz Morawiecki przewiduje, że dzięki koniec roku wzrost PKB będzie w okolicach 3, 3-3, 4 proc. Przypomnijmy, że pierwsze prognozy Ministerstwa Rozwoju mówiły o wzroście na poziomie 3, 8 proc. w skali całego 2016 roku.

Bank centralny zwiększa rezerwy: papiery, lokaty, srebro

Morawiecki dodaje, że "ważna jest też jakość tego wzrostu, bo można przypomnieć, że Grecja, czy Hiszpania rozwijały się najszybciej w Unii europejskiej Europejskiej przed wielkim kryzysem, a potem rozpoczął się okres stagnacji dlatego, że ten wzrost gospodarczy nie zaakceptować był oparty na trwałych podstawach".

- My wznosimy wzrost gospodarczy, który ma być oparty o inwestycje, oszczędności, edukację i innowację. To jest wzrost w zdrowych podstawach - akcentuje Morawiecki.

Choć prognozy zostały obniżone, to kierownik Ministerstwa Rozwoju wskazuje, iż należy zwracać także uwagę na PKB. - Produkt krajowy rozwija się lepiej lub gorzej, ale odrzucić do końca określa, wówczas co zostaje w własnych portfelach. Dla obywateli, naszych firm najważniejszy jest wyrób narodowy brutto - powiada.

Spadek inwestycji

Mniejszy wzrost PKB, to jednakże nie jedyny problem. GUS na koniec sierpnia podał albowiem, że inwestycje w przeciągu roku zmniejszyły się przy II kw. o cztery, 9 proc. rok aż do roku. Spadek odczuwalny wydaje się być dla całej gospodarki - wolniej rośnie konsumpcja, zaś wzrost PKB znajduje się poniżej rządowych założeń.

Zdaniem wicepremiera ma wówczas związek z zakończeniem strony budżetowej Unii Europejskiej, będąca jednym z głównych podzespołów inwestycji samorządowych.

- Inwestycje w pierwszym kwartale spowolniły, gdyż znaczna cząstka jest związana z budżetem Unii Europejskiej, a tu mieliśmy do czynienia z sytuacją, że jeden finanse się zakończył, a dalszy jeszcze na dobre się nie rozpoczął. Dopiero po trzech ostatnich miesiącach zakontraktowaliśmy 11 razy więcej ugód i przedsięwzięć niż przy pierwszych trzech miesiącach zaczątku roku - wskazuje.

Szef MR dodaje, iż jest "duża nadzieja, iż z tego źródła lokaty będzie więcej".

- Podpisaliśmy również 5 ugód w ramach tzw. planu Junckera dotyczącego dużych inwestycji infrastrukturalnych. Liczę na to, iż lepiej ruszą inwestycje osobiste. Są one skorelowane spośród inwestycjami publicznymi, więc sądzę, że pierwsza połowa przyszłego roku będzie dużo lepsza niż tego roku a mianowicie prognozuje Morawiecki.

Ocena Moody's

W najbliższy piątek 9 września agencja Moody's może opublikować nową weryfikację ratingową dla Polski. Morawiecki pytany o to w rozmowie z TVN24 Dwukrotnie, odpowiada, że nie wie, jaka będzie decyzja filii ratingowej.

- Posiadamy dużo szacunku wobec refleksji. Staramy się wyłowić jakim sposobem najwięcej słusznych wskazówek, bo analitycy, którzy analizują sytuację gospodarczą kraju, mają swoje spojrzenie i bardzo cieszę się z innej perspektywy - twierdzi szef MR.

- Agencje ratingowe i ich ratingi to jeden z elementów życia gospodarczego, choć nie najważniejszy, ale i także nie taki, na który zupełnie można nie zważać. Są również istotne jak i również wierzę, że przekonamy oficjalną polityką gospodarczą agencje ratingowe i nie będzie w dalszej perspektywie nieprzyjemnych upominkow - podkreśla Mateusz Morawiecki.

Wizyta w Ogromnej Brytanii

500 plus na rzecz pracujących? Minister: za wcześnie na wnioski

Wicepremier mówi także o ostatniej odwiedzinach w Wielkiej Brytanii. Jak wskazuje Morawiecki, wrócił w celu Polski "z wieloma obietnicami ze strony brytyjskich firm".

- Odbyłem ponad 30 spotkań i odzew wydaje się lepszy, niż myślałem. Polscy pracownicy są coraz bardziej uważani za kapitał intelektualny na niezwykle wysokim pułapie, zdyscyplinowani, kreatywni. To wydaje się być doceniane przez pracodawców obcych - podkreśla.

- Jest coś więcej niż nadzieja, lecz mam już potwierdzenie, że wiele z tych przedsiębiorstw przesunie tutaj swoje procedury, takie jak zarządzanie kadrami albo ryzykiem czy kierowanie danymi. Dzięki temu będzie więcej pracy i powyżej zaawansowane miejsca pracy a mianowicie dodaje.

Niższy CIT

Posłowie w tym tygodniu zaakceptowali redakcyjne poprawki Senatu do ustawy obniżającej CIT dla najmniejszych firm. Wicepremier Morawiecki wyraził nadzieję, iż niższy podatek wejdzie w życie już od nieznanego roku.

- W ramach Rady Ministrów rozstrzygnęliśmy temat zmniejszenia obciążeń podatkowych z 19 na 50 proc. dla małych jak i również średnich firm, jakie mają dochody z do 1, 2 mln euro. Mam nadzieję, że to jest coś, co zyska aprobatę parlamentu jak i również wejdzie w życie od nowego roku - powiada szef MR.

Według rządu takich podatników jest w naszym kraju 393 tys. Rząd liczy, że w perspektywie długookresowej nowela powinna przyczynić się do przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego Polski a także stworzenia sprzyjających warunków do zwiększenia przedsiębiorczości Polaków, po tym zwłaszcza młodych i dobrze wykształconych.



Aktualności

Kategoria

Popularny